niedziela, 5 maja 2013

Skąd się biorą sny?

To jest pierwsza część artykułu, część druga zatytułowana "Jak zapamiętywać sny?" znajduje się tutaj: http://omnibusy.blogspot.com/2013/05/jak-zapamietywac-sny.html

Wielu ludzi twierdzi, że nie ma snów, lub że ma je bardzo rzadko. Naukowcy udowodnili, że to nieprawda - każdy człowiek w czasie snu ma kilka, a nawet kilkanaście różnych snów. Problem tkwi nie w braku marzeń sennych, a w zapamiętywaniu ich po przebudzeniu. Odpowiedni trening pozwoli regularnie zapamiętywać sny praktycznie co noc. Z czasem można sobie wyrobić umiejętność zapamiętywania kilku snów z każdej nocy!

Zanim nauczymy się, jak zapamiętywać sny, omówmy czym jest sen, do czego służy i skąd się bierze. Zacznijmy od tego, co się dzieje z mózgiem, bo to on jest autorem naszych fantazji. Wiedza ta przyda się też do zrozumienia zasady działania niektórych metod zapamiętywania snów.

Wiemy, że praca mózgu to w dużym uproszczeniu wymiana impulsów nerwowych. Neurony wymieniają się impulsami za pomocą połączeń zwanych synapsami. Często powtarzane wymiany wzmacniają połączenia - w ten sposób się uczymy nowych rzeczy i udoskonalamy używane umiejętności. Bezmyślne powtarzanie tekstu nie sprawi, że się go nauczymy na pamięć, natomiast umiejętne wykorzystywanie technik manipulacji falami mózgowymi - to coś zupełnie innego. Ale nie uprzedzajmy faktów, jakie fale mózgowe?


Podobnie jak serce, które pracuje szybko w czasie stresu czy aktywności fizycznej, a wolniej w czasie odpoczynku, tak i mózg pracuje w różnym "tempie". Tempo to da się zmierzyć - mowa o częstotliwości fal mózgowych, która jest tym większa, im aktywniej umysł jest wykorzystywany.
Wyróżniamy następujące rodzaje fal mózgowych:

  • Fale gamma

    Powyżej 40 Hz, do 80–100 Hz, towarzyszą działaniu i funkcjom motorycznym, w czasie ruchu. Ona nas nie interesują w tym momencie ;)
     
  • Fale beta

    Od 12 do ok. 28 Hz. Tak zwany "rytm gotowości". To zwykła aktywność w czasie dnia, odbieranie bodźców za pomocą zmysłów. W czasie czytania tego tekstu Twój mózg pracuje najprawdopodobniej właśnie w tym właśnie trybie.
     
  •  Fale alfa

    Od 8 do 13 Hz. Stan relaksu, przed zaśnięciem, lub tuż po przebudzeniu. W czasie zasypiania fale alfa stopniowo zanikają na rzecz fal theta. Fale te są wykorzystywane do szybkiego uczenia się. Więcej informacji na temat wykorzystania tego stanu umysłu do efektywnej nauki można znaleźć  tutaj i tutaj.
     
  • Fale theta

    Zakres o częstotliwości 4–7 Hz. Stan głębokiego relaksu - transu, medytacji, hipnozy, ale też np. pogrążenia w głębokiej modlitwie. Osoby wyćwiczone w medytacji potrafią wprowadzając się do tego stanu zmusić mózg do kontrolowania bólu.
    Jest to częstotliwość charakterystyczna dla snu, w czasie którego sposób myślenia się zmienia - myśli stają się niespójne, logika zanika. Stąd sny, często abstrakcyjne i nielogiczne, nie pozwalają nam zauważyć, że to co się dzieje jest dziwne (nie omawiam w tym artykule zjawiska świadomego snu - to materiał na osobny wpis).
     
  • Fale delta

    Od ok. 0,5 do 3 Hz. Występują w stanie najgłębszego snu, podczas głębokiej medytacji, także u małych dzieci i w przypadku niektórych rodzajów uszkodzeń mózgu.
     
Człowiek ma kontrolę nad częstotliwością fal swojego mózgu. W czasie snu mamy oczy zamknięte, a źrenic kierują się ku górze - świadome zrobienie tego sprawia, że fale beta zaczynają zanikać na rzecz fal alfa. To dobry sposób na szybkie wyciszenie się, usp
okojenie. Wcale nie trzeba być mnichem ćwiczącym medytację latami, by móc skutecznie wykorzystać tą technikę. Zejście z częstotliwością do fal theta i niżej jest już jednak niemożliwe bez utraty świadomości i przejścia w normalny sen - do tej sztuki faktycznie należy się przygotować długotrwałymi treningami.

Przejdźmy jednak do tematu samego snu. Sen nie jest stanem jednolitym, w którym mózg przez cały czas znajduje się w określonym stanie spoczynku. Wyróżniamy kilka faz snu:
  • Faza 0:

    To samo zasypianie, nie jest to jeszcze sen jako taki. W tej trwającej 10-15 minut fazie umysł się uspokaja, fale beta przekształcają się w fale alfa, by zwolnić jeszcze bardziej - do poziomu theta.
     
  • Faza 1:

    W tym momencie mięśnie się rozluźniają, a źrenice "uciekają" w górę. Tracimy kontakt z rzeczywistością, w umyśle pojawiają się oderwane od siebie obrazy i nielogiczne skojarzenia. Zapadamy w pierwszą fazę snu. Jeśli teraz coś nas obudzi to stwierdzimy, że w ogóle nie spaliśmy - ale nie jest to do końca prawda.
     
  • Faza 2:

    W tej fazie następuje dalszy spadek częstotliwości, oraz stopniowe wyłączenie świadomości. Pojawiają się też tzw. wrzeciona snu, czyli nagłe skoki częstotliwości do 12-16 Hz, trwające 0,5, do 1,5 sekundy.
     
  • Faza 3:

    Fale theta zanikają, mózg zaczyna pracować w trybie fal delta. Rozpoczyna się tzw. sen wolnofalowy.
     
  • Faza 4:

    Oddech staje się regularny i rzadszy, spada ciśnienie tętnicze, ustają ruchy gałek ocznych, napięcie mięśni zanika, spada temperatura ciała. Do krwi uwalniany jest hormon wzrostu, a więc przyspieszone jest również gojenie się ran. Organizm regeneruje się. Sen wolnofalowy dominuje przez pierwszą część nocy i może trwać nawet do godziny. Później stopniowo zmniejsza się jego długość. W tym stanie trudno jest obudzić śpiącego, a jeśli się już uda, będzie on rozkojarzony, senny. Jeśli ponownie zaśnie, to rano nie będzie pamiętać, że się go budziło w trakcie trwania tego cyklu.
     
  • Faza REM

    Po około 70 minutach pierwszego cyklu snu fale mózgowe zaczynają przyspieszać. Mózg przechodzi wszystkie fazy w odwrotnej kolejności niż przy zasypianiu. Oddech ponownie przyspiesza, gałki oczne zaczynają ruszać się na wszystkie strony (stąd nazwa REM, od angielskiego Rapid Eye Movement, czyli Gwałtowne Ruchy Oczu). JW tym momencie urządzenia monitorujące pracę mózgu dadzą taki sam odczyt, jakby osoba była obudzona, dlatego nazywa się tę fazę snem paradoksalnym.
    To ten stan nas najbardziej interesuje, gdyż teraz zachodzą marzenia senne. Dochodzą do nas bodźce ze świata zewnętrznego, lecz są ignorowane, bądź wplatane w sen. W tym momencie nasze mięśnie są sparaliżowane (paraliż senny), dzięki czemu nie odgrywamy ruchów swojego ciała ze snu.
    Wybudzenie się w tym momencie sprawi, że będziemy pamiętać swój sen.

Fazy snu powtarzają się cyklicznie w ciągu nocy z bardzo dużą dokładnością. Okres jednego cyklu wynosi 90 minut, po czym następuje faza REM. Poniżej przedstawiam hipnogram EEG przedstawiający cykl pracy mózgu zdrowego człowieka:

Hipnogram EEG
Powtarzalność i regularność cykli można wykorzystać do efektywniejszego wysypiania się - jeśli tak zaplanujemy godzinę zaśnięcia z planowaną pobudką, że obudzimy się w fazie pierwszej, obudzisz się wyspany. Wspomóc obliczenie właściwego momentu może kalkulator snu.

Skoro znamy już teorię dotyczącą tego, co dzieje się w mózgu, to przejdźmy do snów właściwych. Skąd się biorą i do czego służą? Sam sen jest potrzebny do odpoczynku i regeneracji, ale po co mózg urządza nam abstrakcyjne spektakle i skąd bierze do nich materiał?

Zacznę od drugiego pytania - otóż materiał bierze z tego, co zapamiętał. Nie są to żadne wizje przyszłości, co najwyżej mózg może wpaść na rozwiązanie problemu który Cię nurtował, ale nawet jeśli przewidzi coś, to nie ma czegoś takiego, jak sen proroczy. Wszelkie senniki można włożyć na należne im miejsce w dziale z bajkami.

Wspomniałem wcześniej, że umysł może wykorzystać bodźce świata zewnętrznego - gdy np. ciasno owiniemy się kołdrą, może nam się przyśnić, że dusi nas jakaś zjawa, jeśli słyszymy muzykę, może nam się przyśnić szafa gająca, czy dyskoteka, będąca wirtualnym źródłem tych dźwięków. Większość materiału jednak to nasze własne wspomnienia. Osoby, miejsca, sytuacje - pomieszane ze sobą w nieuporządkowany, nielogiczny sposób. Jeśli na przykład rano poznałeś nową osobę, wieczorem oglądałeś film wojenny, a następnego dnia są Twoje urodziny - nie zdziw się, jeśli przyśni Ci się, że wspólnie z nowo poznaną osobą znajdziesz się pod nieprzyjacielskim ostrzałem w okopie, w którym ma miejsce... impreza urodzinowa :)
Zatarcie się spójności logicznej sprawi, że nie zauważysz, że sytuacja jest dziwna.

A po co śnimy? Odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta, bo nie znamy jednoznacznej odpowiedzi.

Niektóre teorie zakładają, że różne informacje są przechowywane w różnych miejscach mózgu i podczas snu dochodzi do ich porządkowania. Większość naukowców skłania się jednak do innej koncepcji - że w czasie snu dochodzi do utrwalenia pamięci tego, co się nauczyliśmy (utrwalenie śladów pamięciowych i połączeń - synaps). Wyjaśnia to zaobserwowany fakt, iż dzieci robiące sobie dodatkową drzemkę w czasie dnia uczą się znacznie szybciej od swoich rówieśników którzy tego nie robią. Dobry sen przynosi więcej pożytku dla nauki, niż zarwanie nocy w celu nadrobienia materiału. Brak snu sprawi, że wielogodzinne nauki zwyczajnie ulecą i nie zostaną zapamiętane.

Skutki niewyspania
Choć tak naprawdę nie wiemy tutaj na pewno większości rzeczy i nie rozumiemy procesów zachodzących w naszym ciele i umyśle w czasie REM, jest on jednak bardzo ważnym stanem istnienia dla istot żywych. W jego czasie zachodzą złożone procesy fizjologiczne i biochemiczne. Choć nie znamy i nie rozumiemy znacznej części z nich, nie mamy wątpliwości, że są one niezbędne do funkcjonowania.



W drugiej części artykułu powiem więcej o marzeniach sennych i o technikach ich zapamiętywania, zapraszam: http://omnibusy.blogspot.com/2013/05/jak-zapamietywac-sny.html


 Źródła:
Utrwalanie informacji
w trakcie ich przyswajania -
wydajne i przyjemne!



9 komentarzy:

  1. Bardzo fajna notka :D Ciekawe informacje :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za opinię, zapraszam za kilka dni na drugą część artykułu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatne wiadomości , pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałam coś o tym znaleźć i znalazłam, przynajmniej nie będę mieć nadziei, że sen się spełni.: D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja sny pamiętam nawet z dzieciństwa. Pamiętam jeden ze swoich snów,który rano opowiadali sobie moi rodzice im śniło się dokładnie to samo co i mi ( jak to możliwe? )W tym śnie leżeliśmy na podłodze z ciał wystawały jakieś gąbki ale takie w całości i obskubywały nas robaki,ale nie byliśmy martwi.Ja to widziałam z pozycji obserwatora - oni chyba tez - rodzice się tym snem wystraszyli,ja go zapamiętałam bo był niezwykły oraz zapamiętałam,bo rodzicom śniło sie to samo i gadali o tym.Musiałam być bardzo malutka,bo rozeszli sie gdy miałam 6 lat.Jednym ze snów jaki pamiętam była wojna - czerwona wojna,patrzyłam na strzelających do siebie żołnierzy i wszystko widziałam za taka jakby mgłą.Ta wojnę widziałam za okna bałam sie i przykro mi było.Widziałam żołnierza w hełmie który stał na płocie? widziałam karabin którym strzelał.Jako dziecko dużo chorowałam/ nerki,zatoki,drogi oddechowe/ Kiedyś przyśniło mi się,że znalazłam sie nad morzem,a w tym morzu były serca - patrzyłam na ludzi,którzy wymieniali te serca w morzu.Swoje chore wkładali do wody a wyjmowali czyste i robili tak co jakiś czas.Śniło mi się,że byłam w sanatorium,szpitalu? leżałam w łóżku i że do mnie przyszła sama "bozia" i dała mi paczkę. Pamiętam radość z tego tytułu :))) Śnił mi się krzyż na niebie,który spadał i czym był bliżej ziemi tym robił się większy,cały płona.To,ze fruwam he he he i widzę wszystko,wszystkich z góry.Snów o podłożu religijnym miałam mnóstwo - nawet jako osoba dorosła.Jednym z zadziwiających faktów jakie miało miejsce - z koleżanka zmieniałyśmy mieszkanie - istnieje "przesąd",ze to co się przyśni na nowym miejscu mieszkania w pierwsza noc to prawda lub się zdarzy.Mi sie przyśniło,ze jestem w ciąży hi hi hi i byłam jak sie potem okazało,tyle że nie wiedziałam o tym jeszcze wtedy.Erotyczne to standard,jak i po śmierci mojego taty.Nie dość,ze wyraziste to i emocjonalne.Śniło mi sie,że np.spadam w dół ale nigdy nie doleciałam do ziemi.Umierałam w trakcie lotu.Wiele snów,ze umieram.Wiele osób,które znałam a umierały śniły mi się ale o tym fakcie dowiadywałam się dopiero potem np. kobieta u której pracowałam,czy dziadek kolegi u którego kiedyś mieszkaliśmy.Osoby z którymiś byłam w jakikolwiek mentalnie,emocjonalnie związana.

    OdpowiedzUsuń
  6. mi i mojej koleżance śniło się kiedyś to samo jednej nocy: razem uciekałyśmy przed wielkimi czarnymi psami, w naszej szkole. bardzo dziwne :) niektóre sny są naprawdę niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chcem miec sny o one direction to jest cale moje zycie harry you are so fu**ing cute bebe

    OdpowiedzUsuń
  8. No więc to jest tak:

    Wszechświat to nie jest tylko to co znamy czyli Ziemia, Słońce, układ słoneczny, droga mleczna , gwiazdy i galaktyki.
    Wszechświat to całość rzeczywistości (zwana także wieloświatem) na którą składa się niezliczona ilość takich miejsc jak opisane powyżej, wraz z planetami będącymi mniej lub bardziej różniącymi się od Ziemi i ludźmi tam żyjącymi których życie wygląda nieco inaczej niż nasze.

    Taki obraz rzeczywistości jest sednem fizyki kwantowej i znajduje potwierdzenie w badaniach astrofizycznych, doświadczeniach opisywanych przez mechanikę kwantową.

    Istnieją inne Ziemie niemal nie do odróżnienia od naszej i ludzie tam żyjący będący do nas bardziej podobni pod względem umysłu i wyglądu niż bliźnięta jednojajowe.

    Każdy człowiek posiada niezliczoną liczbę takich mniej lub bardziej podobnych sobowtórów, którzy żyją na tych innych Ziemiach.
    To co nazywamy podświadomością, pochodzi z przebłysków świadomości innych wersji nas samych w innych światach.
    Dusza człowieka jest zbiorową świadomością i obejmuje wszystkie jego istnienia fizyczne we wszystkich światach.
    Istniejące określenia takie jak "światy równoległe", "wszechświaty równoległe" "światy alternatywne", "równoległe rzeczywistości", "linie czasowe", "linie życia" opisują właśnie tą całość rzeczywistości.

    Żaden świat nie jest wyróżniony względem innych, wszystkie są równorzędne i razem stanowią całość.

    I sny własnie są codziennymi przeżyciami tych innych wersji nas samych, z tym że jeden sen ukazuje dane przeżycie z kilku lub większej ilości naszych bliźniaków, czego efektem jest fakt, że w czasie snu sceneria może zmieniać się co chwila, i często brak jest chronologicznej ciągłości i spójności tak jak w życiu codziennym.
    Sny obejmują światy o różnych prawach fizyki, stąd np. swobodne latanie nie jest niczym niezwykłym w odpowiadających tym snom światach.

    W szczególnym dość rzadkim przypadku zdarza się śnić własną rzeczywistość która okazuje się epizodem naszej przyszłości, i tak we śnie widzimy np. miasto, ulicę, miejsce, sytację, w którym nigdy nie byliśmy ani nie widzieliśmy w telewizji czy na zdjęciach, a widzimy dopiero w przyszłości i nagle uświadamiamy sobie ze już to gdzieś widzieliśmy/przeżyliśmy - stąd określenie deja-vu (już widziane) czy też bywa nazywane snem proroczym realistycznym.

    OdpowiedzUsuń